POTĘŻNA SIŁA OSŁABIONEGO OGNIA

113

Trzema zwycięstwami z rzędu siatkarze Ognia Żmigród zakończyli rundę zasadniczą bieżącego sezonu w dolnośląskiej IV lidze. Przed tygodniem żmigrodzianie odprawili z kwitkiem lidera, a ostatniej soboty upokorzyli drugą drużynę w lidze.

Na ostatni pojedynek rundy zasadniczej ekipa Aleksandra Wrońskiego udała się do Nowej Rudy, aby stawić czoło miejscowemu Piastowi. Przed tym spotkaniem wiadomo było, że nawet wygrana za trzy punkty nie pozwoli siatkarzom Ognia wskoczyć na drugą pozycję w lidze. Jednak ambitni żmigrodzianie nie zamierzali potraktować sobotniego wyjazdu jako wycieczki i poważnie potraktowali rywala. Efekt? Pewna wygrana 3:1 nad wiceliderem rozgrywek!

Co ciekawe żmigrodzianie dokonali tego wyczynu w mocno okrojonym składzie, gdyż w Sulikowie zabrakło aż siedmiu graczy Ognia! Infekcja wykluczyła występ Pawła Jadczyka, Kamila Rudnickiego, Piotra Kucharskiego, Pawła Mroza i Łukasza Gorskiego. Natomiast obowiązki zawodowe wyeliminowały grę Tomasza Łaby i Mirosława Kłopotowskiego. W takiej sytuacji w wyjściowym składzie znalazł się… sam szkoleniowiec Wroński.

W pierwszym secie przyjezdni wyszli na wysokie prowadzenie 16:8 i do ostatniego zagrania kontrolowali sytuację pod siatką. W drugiej odsłonie wyrównana walka toczyła się do stanu 14:14. W tym właśnie momencie Piast odskoczył na cztery punkty i utrzymał tę przewagę do samego końca wygrywając 25:21. Natomiast dwa kolejne sety miały podobny scenariusz. Mianowicie oba zespoły systematycznie zwiększały swój dorobek punktowy, ale to żmigrodzianie pokazali rywalom jak kończą prawdziwi mężczyźni. Ostatecznie oba sety zakończyły się wygraną Ognia w takim samy rozmiarze punktowym 25:23.

Warto przypomnieć, że przed tygodniem reprezentanci „Doliny Baryczy” wygrali w pięknym stylu z liderującym Sil Kus-Kus Kamienna Góra. Jednak tak efektowny finisz rozgrywek nie wystarczył do zajęcia drugiego miejsca w tabeli. Ogień zrównał się punktami z Piastem Nowa Ruda, ale posiada gorszy stosunek setów. Co ciekawe, ostatni ligowy mecz podopieczni Aleksandra Wrońskiego przegrali z Koroną Sulików (8 stycznia przyp. red.) i niestety właśnie z tym rywalem żmigrodzianie stoczą dwumeczowy bój w pierwszej rundzie play-off. Pierwsze spotkanie odbędzie się w hali przeciwnika już w najbliższą sobotę, a rewanż tydzień później w Żmigrodzie. A co potem? W fazie finałowej będą rywalizować zwycięzcy trzech par z pierwszej rundy play-off, systemem „każdy z każdym”.

Korona Sulików – Ogień Żmigród 1:3 (23:25, 25:21, 23:25, 23:25)

Ogień Żmigród: Mateusz Butrak, Marek Wieczorek, Szymon Wroński, Józef Chodorowski, Mateusz Cichosz, Aleksander Wroński, Michał Durczewski.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here