„Wyśnione miłości”

47

To film ze wszech miar impresyjny, niecierpliwy, egoistyczny. I… bardzo dobrze! Jego reżyser, Xavier Dolan, ma ledwie 21 lat (a nie jest to bynajmniej jego debiut), co widać na każdym kroku. Portretując emocjonalną więź trójki młodych ludzi, Kanadyjczyk nie przemawia znudzonym tonem starych mistrzów, bo pełen jest entuzjazmu swoich bohaterów. Jego film tętni więc życiem, mieni się kolorowymi kadrami, rozbrzmiewa electropopowymi przebojami. Najlepsze jednak to, że nie jest przy tym infantylny. „Wyśnione miłości” („Les amours imaginaires”) to filmowa impresja, dynamiczna, zaprawiona cudownie barwnym patosem w chwilach gloryfikujących poszczególne gesty, oraz szczerością w portretowaniu skomplikowanych relacji. Film Dolana przyrównać można w pewnym sensie do „Tlenu” Iwana Wyrypajewa. Dolan każe swoim postaciom wypowiadać się do kamery, mówić o uczuciach, najlepiej tak, żeby było to i zabawne, i przejmujące. W przyszłości nie raz nas jeszcze uwiedzie.

W trzebnickim kinie „Polonia” w piątek, 4 II o godz. 19 i w niedzielę, 16 II o godz. 18. Zapraszamy!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here