Hala sportowa w parku

46

Kolejna szkoła prowadzona przez starostwo wzbogaciła się o halę sportową, otwarto obiekt w Obornikach Śl. przy ul. Parkowej. Jest to przedostatnia ze szkolnych hal stawianych przez samorząd powiatowy, przed salą w trzebnickim LO, której budowa właśnie się zaczyna.

W ubiegły czwartek wicemarszałek województwa dolnośląskiego Marek Łapiński i starosta trzebnicki Robert Adach uroczyście przecięli wstęgę, a szkolny katecheta ks. Stanisław Mucha poświęcił obiekt.

– Może ten obiekt nie jest najbardziej okazały, ale jest  najpiękniej położony w Obornikach i w powiecie – powiedział dyrektor szkoły Sławomir Szypulski. Hala ma wymiary 12 x2 4 m i wysokość 6 -6,9 m. Na więcej nie pozwolił konserwator… przyrody, gdyż szkoła znajduje się w parku o zabytkowym charakterze. Obiekt jest niewielki, ale dostosowany do ćwiczenia dwóch grup – klas młodzieży. Całość można przegrodzić w połowie olbrzymią siatką-kotarą i grać w kosza lub siatkę na zaimprowizowanych małych boiskach.

Zaplecze składa się z dwóch szatni z toaletami i prysznicami. Pokojem nauczyciela z osobną łazienką oraz trzech magazynków, na sprzęt sportowy, materiały gospodarcze oraz „ogólnego użytku”. Jest też toaleta dla niepełnosprawnych.

Otwarcie uświetnił występ młodzieży, która specjalnie na tę okazję przygotowała program artystyczny mówiono-śpiewano-taneczny. Podczas uroczystości reklamowało się także uczniowskie koło naukowe ATAK, czyli Aktywni Twórcy Architektury Krajobrazu, działające przy zespole szkół. – Występujemy tu z wystawą pokazującą nasze osiągnięcia i potencjalne możliwości – mówią Aleksandra Wiktorowicz, Karolina Paszkowiak i Anastazja Węcłaś z klasy II technikum krajobrazu. – Koło istnieje drugi rok, a prowadzi je p. Aleksandra Napieralska, nauczycielka przedmiotów zawodowych. Mamy już pewne osiągnięcia: zaprojektowaliśmy i częściowo wykonali skwer przed budynkiem starostwa w Trzebnicy. Pomagamy i doradzamy oborniczanom jak urządzić ich ogródki. Mamy też w swoim dorobku wystawę florystyczną, a planujemy kolejną. Już niedługo członkowie ATAK-u zaprojektują i urządzą otoczenie nowego obiektu przy szkole.

To co w hali przykuwa wzrok, oprócz nowoczesnego wyposażenia, to brak ochronnych siatek na oknach . Dyrektor szkoły Sławomir Szypulski, podobnie jak część gości – mimo zapewnień nadzoru – nie do końca był przekonany, że te szyby wygrają z grającą tam młodzieżą. – Nic nie jest bezwzględnie trwałego, ale te szyby są mocne, a w dodatku bezpieczne, bo podobnie jak szyby samochodowe, stłuczka nie ma ostrych krawędzi – powiedział Marek Rakowski, szef wydziału inwestycji w trzebnickim starostwie. A przedstawicielka wykonawcy dodała: – Te szyby zostały wyliczone tak żeby wytrzymać uderzenie piłki niecelnie rzuconej do kosza lub odbitej podczas złej zagrywki w siatkę. Na prośbę szkoły wstawione zostały tu bramki do piłki ręcznej. Bombardowane w ten sposób też powinny wytrzymać.  W przeciwnym wypadku trzeba będzie założyć siatki. – powiedziała Danuta Pawlaczek, przedstawicielka inwestora.

Budowa kosztowała prawie 2 mln zł i w całości została zrealizowana ze środków budżetu powiatu. – Trwała 15 miesięcy, czyli o dwa więcej niż zakładał harmonogram. Opóźnienie spowodowała ostra ubiegłoroczna zima – dodał Rakowski.

Dyrektor Szypulski już obliczył oszczędności, jakie szkoła będzie miała dzięki tej hali: – Za mroźny miesiąc przełomu grudnia i stycznia zapłaciliśmy za gaz zużyty na ogrzewanie 2,7 tys. zł. Tyle samo kosztuje nas miesięcznie wynajem hali w OSiR-ze. Tak więc będziemy mogli zaoszczędzić podczas tych wszystkich miesięcy, kiedy się nie pali.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here