Orkiestra gra i wygrywa

49

W Skarszynie orkiestra grała na pełny regulator od godz. 16 do 20. Młodzi muzycy nie po raz pierwszy przed własną publicznością pokazali swe umiejętności, ale tym razem ze szczególnym przesłaniem: – Gramy jako WOŚP – powiedzieli.

Aby wszystko w WOŚP było normalnie  panie: Halina Wawruszczak – sołtys i członek  Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Skarszyna, Joanna Wilk – skarbnik stowarzyszenia, Urszula Janik – przewodnicząca  postanowiły, aby w tym roku orkiestra zagrała u nich. Trzeba dodać, że to jedyna inicjatywa w powiecie, gdzie kwestowały panie, mające w dorobku spore doświadczenie życiowe, a nie jakieś tam młodziczki..

Powiedziały nam. – My, co roku, w pierwszej połowie stycznia spotykamy się w Skarszynie, by wspólnie kolędować, porozmawiać, być przez jeden wieczór razem. Towarzyszy nam młodzież szkolna prezentując swój dorobek artystyczny. W tym roku postanowiłyśmy połączyć imprezę ze WOŚP. Kwestowałyśmy przed kościołami w Boleścinie i Głuchowie. Tu w świetlicy mamy wspaniale obłożony stół fantami zebranymi od mieszkańców. Pełno na nim zabawek, i różnych innych przedmiotów codziennego użytku. Każdy, kto wrzuci do puszki parę złotych może wybrać sobie odpowiedni fant. Jak na razie powoli stół pustoszeje.  Jest dobrze i wesoło.

Orkiestra rozpoczęła granie występami młodzieży ze Szkoły Podstawowej w Boleścinie. Prowadziły je: Janina Klin i Karolina Wójcik. Potem orkiestra The Quatroo w składzie Łukasz Mokrzycki, Łukasz Mazij, Filip Wesołowski, Mateusz Kruszyński, Michał Marek koncertowała do późna..

Aby wszystkim obecnym było słodko panie:  Lidia i Ela Korzuszek, Urszula Kaptur, Irena Kaczmarek, Zofia Sobieraj, Anna Latońska, Joanna Wilk, Urszula Janik Halina Wawruszczak zastawiły stoły wypiekami własnej roboty. Było na nich wszystko do smaku i koloru. Każda z nich wypiekła inny smakołyk. Każdy obecny mógł kosztować do woli pijając herbatką. Wielką niespodzianką było pojawienie się na środku sali wielkiego tortu przygotowanego przez ucznia szkoły gastronomicznej Dawida Bryi ofiarowanego WOŚP, a zakupionego przez Jana  Janusiewicza. Częstowano nim wszystkich. My też kosztowaliśmy. Dawid powiedział nam, że chciał uczestniczyć w WOŚP, a najlepszym tego sposobem było wykonanie i ofiarowanie dużego tortu….

Podczas imprezy nie odbyło się bez przygód. Gdy młodzież przygotowywała się do zaprezentowania inscenizacji  zapanowały w całej wsi egipskie ciemności. I tak przez całą godzinę. Wszyscy czekali na światełko ” z nieba”, ratując się świeczkami. Gdy „przyszło światełko” orkiestra włączyła swe decybele i granie trwało i trwało.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here