Czy pies marznie na dworze?

123

– Ten pies od kilku lat, każdą zimę spędza na dworze i jest zdany tylko na łaskę kierowców podróżujących na trasie Trzebnica-Milicz, którzy przerzucą mu przez płot trochę jedzenia – relacjonuje por. Marian

Tuż przed przerwą świąteczną do naszej redakcji przyszedł kombatant wojenny, który poprosił nas abyśmy poruszyli temat związany z psem, który pilnuje sadu z Ligocie Trzebnickiej: – Proszę pani często jeżdżę tą trasą i widzę pieska, jak czeka przy płocie aż któryś z kierowców zatrzyma się i da mu jedzenie. To niedopuszczalne, żeby zwierze przebywało w takich warunkach, kiedy na dworze są wysokie minusowe temperatury.Dziwię się postawie młodzieży, która nie interweniuje w tej sprawie, a która często jeździ tą trasą do szkoły.Przecież w zimie ten pies nie ma się gdzie schować, wyniesie słomę z budy i leży zmarznięty na śniegu – opowiadał z łzami w oczach porucznik.

Marian Błoniewski udał się na policję, gdzie poinformował o zdarzeniu. Wg jego relacji policjanci owszem pojechali i sprawdzili warunki, w jakich przebywa pies, a nawet porozmawiali z jego właścicielami, jednak wg ich ustaleń właściciele codziennie dokarmiają zwierzę.

Nie dało to jednak spokoju kombatantowi, który ponownie zgłosił się do naszej redakcji. W sprawie rzekomego złego traktowania psa zadzwoniliśmy do trzebnickiego urzędu, do wydziału ochrony środowiska. Okazało się, że starszy pan interweniował także i w tej komórce: – Po otrzymaniu zgłoszenia udaliśmy się na miejsce. Pies ma budę wyścieloną styropianem, ponadto właściciele codziennie dowożą mu ciepłą wodę i posiłek – powiedział nacz. Szczepan Gurboda. Dodał również, że w ubiegłym roku ktoś nasłał na właścicieli psa inspekcję zwierząt, jednak po oględzinach nie dopatrzyli się niczego niepokojącego.Pojechaliśmy na miejsce wskazane przez informatora. Pies pomachał nam ogonkiem na przywitanie, cieszył się z naszej obecności…i wyglądał na całkiem zaniedbanego zwierzaka.

Jesteś świadkiem przemocy nad zwierzętami? 

Cóż najwidoczniej był to tylko fałszywy alarm, jednak nie powinniśmy pamiętać, aby nie przechodzić obojętnie nad zwierzęciem, które cierpi. Ustawa o ochronie zwierząt jasno reguluje ten problem ” Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do  odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie,  ochronę i opiekę.” – czytamy w ustawie,  dlatego  wszelkie formy znęcania nad zwierzętami (opisane szczegółowo w art 6 ust 2 Ustawy) obwarowane są sankcjami karnymi począwszy od kary grzywny, aż do kary pozbawienia wolności!

Każdy z nas kto jest świadkiem znęcania się nad zwierzętami powinien jak najszybciej zgłosić to na policję. ” Nie obawiaj się tego, działasz w słusznej sprawie, a policjant i sędzia to też człowiek wrażliwy na krzywdę.Najważniejsze jest aby pomóc tym, co sami nie upomną się o swoje prawa !” – czytamy na stronie internetowej animalsów.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here