Jarosław Brodala uniewinniony

217

Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, w środę 22 grudnia Sąd Rejonowy w Miliczu uniewinnił przewodniczącego Rady Powiatu poprzedniej kadencji Jarosława Brodalę od zarzutu pomocy w poświadczeniu nieprawdy. Sądzony w tym samym procesie za poświadczenie nieprawdy starosta milicki Piotr Lech również usłyszał wyrok uniewinniający.

W ubiegły poniedziałek sąd wysłuchał końcowych oświadczeń stron. W swojej mowie obrończej J. Brodala – który nie korzystał z pomocy adwokata – powiedział, że o jego niewinności świadczą dokumenty, których prokuratura nie chciała uwzględnić. Podkreślił, że przygotowując referencje dla firmy, sam nie będąc prawnikiem korzystał z obsługi prawnej sporządzając kwestionowane przez prokuraturę zaświadczenia, które następnie podpisał starosta milicki. Obaj twierdzili, że już z powodów samego oskarżenia ponieśli konsekwencje polegające na poderwaniu ich społecznego autorytetu. Jarosław Brodala powiedział, że nie chciał startować na burmistrza Żmigrodu, gdyż „ludzie muszą znać prawdę o kandydatach”.

Prokurator domagała się kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz kary grzywny 2000 zł.

Sąd ogłosił wyrok po dwudniowej przerwie, uwalniając obu oskarżonych od wszystkich zarzutów. Wyrok nie jest prawomocny. Można jednak przypuszczać, że obaj samorządowcy nie będą kwestionować tego wyroku.

– Całą sprawę traktuję jako prowokację moich przeciwników politycznych, którzy mając władzę mogą zniszczyć każdego kto stanie im na drodze. Od samego początku byłem pewien wyniku sprawy, lecz obawiałem się bezstronności sądu, gdyż w tej sprawie prokuratura od samego początku była narzędziem walki politycznej i represji, która miała sprawić utratę zaufania społecznego, co też się stało – powiedział Brodala.

– Oczywiście, że w ustawowym terminie złożyliśmy wniosek o uzasadnienie wyroku- powiedziała nam  Renata Procyk-Jończyk, prokurator rejonowy w Oławie, która prowadziła postępowanie przygotowawcze. – Teraz musimy zapoznać się ze stanowiskiem sądu i dowiedzieć się, dlaczego są dwa uniewinnienia. Na pewno będziemy z tym stanowiskiem polemizować.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy administrującej drogami milickiej spółki Dromil. Powstała ona z przekształcenia zarządu dróg powiatowych, przejmując jego sprzęt i dorobek. I właśnie o ten dorobek poszło. Ponieważ zarząd dróg powiatowych wchodził w struktury powiatowe, jako jednostka samorządowa nie mógł przynosić zysków, więc był nierentowny. Władze powiatu milickiego postanowiły więc przekształcić go w spółkę prawa handlowego, zachowując jednak 100 proc. udziałów tej spółki. Prezesem nowej firmy, którą nazwano Dromil, został przewodniczący Rady Powiatu Trzebnickiego. Nowa firma mogłaby już zarabiać… gdyby mogła przystępować do przetargów. Jednak żeby walczyć w ten sposób o zlecenia musiała mieć referencje poświadczające dotychczasowe prace. Jako nowo powstała firma, Dromil nie miał własnych osiągnięć. Prezes Brodala postanowił więc chwalić się sukcesami poprzednika. I tak przygotowane referencje dawał do podpisania staroście, który dokumenty podpisywał.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here